Galeria Sztuki doop.pl Dokąd zmierza współczesna twórczość?na zlecenie doop.pl Aleksandra Kurzaj
Kultura i sztuka Comments OffTak samo jak i dziś, opinie dotyczące [/link]prymitywizmu[/link] jaki wykazywała sztuka Picassa, wyrażali krytycy sztuki na przełomie XIX i XX wieku. Początkowe wystawy kubistów (nie występujących jeszcze pod tą nazwą) spotykały się z negatywnym odbiorem. Andre Salmon, krytyk sztuki, określa nowy kierunek bzdurnym wynalazkiem głupców, którzy chcieli by mieć w Picassie duchownego przewodnika". Inny z nich, Guillaume Apollinaire kilka lat później stwierdził: wiem, że to kubizm wznosi się dzisiaj w sztuce francuskiej najwyżej.
Może w analizie tych zagadnień pomocne będzie ustalenie, kogo można obdarować mianem artysty i jaka Galeria Sztuki wystawia jego dziela. Przy tej okazji nasuwa się kilka pytań. Czy każdy twórca jest artystą? Czy artysta to twórca dzieła tylko zamierzonego? Czy skandal wyklucza artyzm twórcy?
Moja kolezanka nie jest jedyną osobą, która uważa prace kubistów za prymitywne i niegodne miana dzieł sztuki. Nasuwa się wniosek, że Picasso był skandalistą na miarę swoich i naszych czasów. Studiując jego twórczość, okazuje się, że ucieczka w zgeometryzowane kompozycje jest poszukiwaniem nowych środków wyrazów, gdyż wszystko co osiągnięto poprzednio stawało się niewystarczające, nieważne, archaiczne, a zarazem pewnym manifestem, prowokacją i kreacją nowego kierunku. Jego sztuka widzenie i rozumienie świata poddane zostały pewnej matematycznej wręcz logice. Nie rozwijała się w kierunku przeładowania formy, ale jej syntezy. Pokazałam wtedy znajomej obrazy Picassa, które pochodziły z okresu błękitnego, naładowane emocjami, przepełnione smutkiem i melancholią sceny studiowane z natury, jak Dramat, Zupa czy Życie. Nie mogła w nich rozpoznać pędzla mistrza i tylko podpis pod reprodukcją w albumie przekonywał do jego autorstwa.
Żeby nie ograniczać się do tylko do renesansowego Leonarda, któremu mistrzostwa i artyzmu nie można odmówić, proponuję zapoznać się z dziełami kolejnego wielkiego twórcy, tym razem przedstawiciela holenderskiego baroku. Rembrandt nav Rijn jako kolejny wielki malarz , który ogółowi najbardziej jest znany z takich dzieł jak Nocna straż, daje dowód, że śmierć i studium anatomii ludzkiego ciała może stać się tematem w sztuce. W swojej epoce największy rozgłos osiągnął dzięki kontrowersyjnym obrazom przedstawiającym sekcję zwłok, które wykonał na zamówienie szpitala. Lekcja anatomii doktora Tulpa to płótno portretujące tytułowego doktora wśród zgromadzonych wokół stołu operacyjnego studentów. Tematem jest.. sekcja zwłok. Innym obrazem jest Lekcja anatomii doktora Dejma przeprowadzającego trepanację czaszki. W jakiś dziwny sposób nie zauważamy w tych pracach nic gorszącego, temat jest może trochę kontrowersyjny, ale bardziej skupiamy się na kunszcie malarskim Rembrandta, doceniamy wartości malarskie tych obrazów, analizujemy tonację ograniczającą się niemal do czerni i bieli którym artysta nadał po mistrzowsku różne odcienie i temperatury. Podziwiamy zastosowaną bezbłędnie perspektywę leżących na operacyjnym stole zwłok, artyzm w oddaniu anatomicznych detali. Nikt nie dyskutuje na temat samego przedstawienia ów szczegółów, otwarta czaszka nikogo nie razi, tak samo jak otwarte ramię z którego doktor Tulp wyciąga mięśnie i ścięgna.
Inaczej temat śmierci, ale równie kontrowersyjnie, pojawia się w dzielach kolejnego znanego artysty, Andy Warhol’a, sztandarowego twórcy pop-artu, sztuki masowej. Tworzy on obrazy cykliczne, i poza sławną Marilyn z jego pracowni wychodzą takie kontrowersyjne obrazy, jak Krzesło elektryczne czy Kraksa samochodowa.
Dlaczego inaczej odnosimy się do wystawy The Bodies? Może skandalista doktor Hagens jest współczesnym doktorem Tulpem i Rembrandtem w jednej osobie? Może jego twórczość jest niezrozumiana przez jemu współczesnych odbiorców a w przyszłości zyska uznanie i prestiż? Może jego twórczość przerasta nas, jako odbiorców?
Ostatnie Komentarze